Zanieczyszczone powietrze to plaga naszych czasów. Zawieszone w powietrzu cząsteczki szkodliwych pyłów i innych substancji, np. metali ciężkich, tlenków azotu i siarki, związków węgla, osadzają się na błonach śluzowych, wnikają do dróg oddechowych i krwiobiegu, powodując gorsze samopoczucie, obniżenie odporności, wiele chorób układu oddechowego, alergie. Smog, czyli bardzo wysokie, przekraczające wszelkie normy stężenie tych pyłów, staje się poważnym problemem w polskich miastach.

Problemy z oddychaniem, nawracające przeziębienia i zapalenia dróg oddechowych, ataki kaszlu przypominające astmę? Jeśli starasz się żyć zdrowo, nie unikasz wychodzenia z domu i cenisz sobie aktywność „na świeżym powietrzu”, sprawdź, jak wygląda sytuacja z zanieczyszczeniem powietrza w Twoim mieście! Dane takie publikuje na swoich stronach Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Dostępne są też specjalne aplikacje, np. Jakość Powietrza w Polsce lub Zanieczyszczenie Powietrza – można je ściągnąć na swój telefon i samodzielnie monitorować stan najbliższego otoczenia.

Skąd to się bierze?

Na powstawanie smogu mają wpływ wszystkie zanieczyszczenia emitowane do atmosfery – zarówno te przemysłowe, jak i spaliny samochodowe oraz to, co spalają w domowych piecach i kominkach właściciele domów. Jednym słowem, do zanieczyszczenia powietrza przyczyniamy się także my sami lub nasi sąsiedzi. Paląc węglem lub co gorsza, spalając śmieci, pogarszamy znacząco jakość powietrza, którym oddychamy wraz z naszymi dziećmi. Także nadmierne korzystanie z dobrodziejstw samochodu ma negatywny wpływ na czystość powietrza wokół nas, zwłaszcza w przypadku starych modeli pojazdów.

Bardzo niekorzystnie na stan atmosfery wpływa także wycinanie drzew i niszczenie szaty roślinnej. Tereny zielone – lasy, a nawet miejskie parki – działają bowiem jak „kliny napowietrzające” i pełnią ważną rolę w walce ze smogiem. Smog nasila się także przy bezwietrznej pogodzie i wysokim ciśnieniu atmosferycznym.

Jak sobie radzić?

Każdy z nas z pewnością widział zdjęcia np. mieszkańców Japonii, paradujących po ulicach w specjalnych maseczkach antysmogowych. Maseczki takie dokładnie przylegają do twarzy, często wyposażone są w specjalny filtr węglowy. Możliwe, że to rozwiązanie wkrótce będzie koniecznością także u nas. Zanim jednak stanie się ono powszechne, warto się zastanowić, jak żyć w sytuacji, gdy to, czym oddychamy, staje się trucizną dla nas i naszych dzieci…

Po pierwsze: zadbaj o siebie! Regularnie sprawdzaj stan powietrza w najbliższej okolicy, zwłaszcza jeśli masz zamiar udać się na spacer z dzieckiem, a powietrze za oknem wydaje się dziwne zamglone. Możesz to zrobić za pośrednictwem strony GIOŚ lub wspomnianych już aplikacji. Gdy pojawi się informacja o stanie alarmowym, postaraj się nie wychodzić z domu, jeśli to możliwe.

Po drugie – sprawdź, co możesz zrobić dla otoczenia. Jeśli ogrzewasz dom paląc w piecu, wybieraj opał odpowiedniej jakości. Ogranicz jazdę samochodem. Namawiaj do tego również sąsiadów. Wspólnie zastanówcie się, co zrobić – może warto udać się do władz samorządowych, aby podjęły odpowiednie działania w gminie lub dzielnicy, np. polegające na ograniczeniu wycinki drzew, nowych nasadzeniach, akcji edukacyjnej. Pomyślcie też, co w Waszej okolicy najbardziej zanieczyszcza powietrze – być może wspólnie napiszecie petycję lub w inny sposób zaapelujecie o zmianę tego procederu.

Po trzecie – dbaj o czyste powietrze w zaciszu domowych. Zaopatrz dom w dużą ilość zielonych roślin. Jeśli trzeba, kup oczyszczacz powietrza – zwłaszcza gdy masz w domu małe dziecko.

Agnieszka Mączyńska-Dilis