Pacjent w dobie informacji a opieka farmaceutyczna

 Jak w dobie wszechobecnych technologii powinna wyglądać nowoczesna opieka medyczna i jaka jest w tym rola farmaceutów? Trwają ożywione dyskusje nad tym, jak ma wyglądać model opieki farmaceutycznej w Polsce i jakie rozwiązania należy wypracować, żeby zjednoczyć siły w opiece zdrowotnej i w pełni odpowiedzieć na zapotrzebowanie pacjentów.

Od początku roku w Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad wprowadzeniem pilotażu opieki farmaceutycznej – zespół roboczy, który ma czuwać nad jej wprowadzeniem, został powołany już w ubiegłym roku. To element szerszych działań, którego celem jest usprawnienie i unowocześnienie systemu świadczeń medycznych w naszym kraju. Zostanie on prawdopodobnie połączony z programem wprowadzania e-recept i internetowego konta pacjenta. Celem tych innowacji ma być umożliwienie farmaceutom udzielania pacjentom większej pomocy w planowaniu i realizacji terapii lekowej, a także nadzorowania opieki zdrowotnej i wglądu w prawidłowość przebiegu farmakoterapii. Rozwiązania te pozwolą także stworzyć osobną platformę współpracy między lekarzem a farmaceutą. Pomogą również usprawnić komunikację na linii lekarz-pacjent-farmaceuta.

Udzielanie profesjonalnej informacji farmaceutycznej, dokonywanie przeglądów leków, doradztwo w ich wyborze i nadzór nad opieką zdrowotną, które będą ważnymi elementami opieki farmaceutycznej, pozwolą nie tylko obniżyć koszty leczenia, ale także wyeliminować niektóre niebezpieczne dla zdrowia sytuacje, np. taką, gdy pacjent błędnie zrozumie zalecenia lekarskie, przyjmie leki wchodzące ze sobą w interakcje lub ich niewłaściwe, za duże lub za małe dawki.

W dobie informacji

Trwają wytężone prace nad całościowym systemem informacji dla pacjentów, w którym ważną rolę będą pełnili także farmaceuci. Model ten, który jest obecnie w fazie projektów i dyskusji, dzieli się na cztery sektory:

Pierwszym jest informacja o systemie opieki zdrowotnej, zawierająca np. wyszukiwarkę lekarzy i aptek, ułatwiająca pacjentom monitorowanie sytuacji w placówkach – gdzie są kolejki, jak można elektronicznie zapisać się na wizytę. Znajdą się tam także informacje na temat dostępu do internetowego konta pacjenta, elektronicznej dokumentacji medycznej oraz innych dimumentów. Ta część obejmuje także informację o prawach pacjenta i o ochronie danych medycznych, a także ogólną wiedzą o systemie opieki zdrowotnej.

Drugi sektor będzie obejmował informacje dla pacjentów cierpiących na choroby przewlekłe – pacjent będzie mógł zyskać wiedzę na temat najczęstszych chorób przewlekłych, wsparcie w samoleczeniu takich chorób, jak np. cukrzyca i astma, a także informację na temat opieki domowej oraz kontakty do pacjenckich grup wsparcia. W tym module będą współpracować ze sobą lekarze, pielęgniarki, opiekunowie medyczni oraz farmaceuci.

Kolejny punkt, dość „rewolucyjny” będzie dotyczył informacji, jak bez pomocy lekarza poradzić sobie z niektórymi prostymi dolegliwościami. W ramach tego modułu uruchomiona będzie specjalna infolinia (tzw. nonemergency line). Pacjent będzie mógł dowiedzieć się, jak sobie radzić z bólami głowy, brzucha, przeziębieniemi, katarem i gorączką, problemami trawiennymi, biegunkami, zaparciami, problemami ze skórą, a także drobnymi urazami. Ważną rolę w tym sektorze będą pełnili na równi farmaceuci i pielęgniarki.

Czwarty moduł, skupiający lekarzy, pielęgniarki, farmaceutów, położne i doradców laktacyjnych, a także dietetyków, fizjoterapeutów, psychologów i edukatorów zdrowotnych, będzie zawierał informacje z zakresu profilaktyki i edukacji prozdrowotnej. Pacjent będzie mógł tam uzyskać porady z zakresu zdrowego odżywiania i stylu życia, zdrowia psychicznego, zdrowego starzenia się. Nie zabraknie również tematów z zakresu profilaktyki uzależnień, a także zagrożeń środowiskowych. Będzie też można zasięgnąć informacji z zakresu profilaktyki onkologicznej, a nawet… kontroli urodzin.

Na pełne wdrożenie tego modelu w życie oczywiście jeszcze poczekamy. Aby dopracować szczegóły, potrzeba wielu spotkań i konfrontacji, a także wytężonej pracy. Debaty na ten temat trwają już od kwietnia. Ich celem jest wypracowanie optymalnego wariantu, który zaspokoi potrzeby zarówno pacjentów, jak i przedstawicieli systemu ochrony zdrowia. Ogólnopolska baza wiedzy dla pacjentów powinna bowiem zawierać informacje ze wszystkich niezbędnych obszarów, dobrej jakości, a system powinien być prosty i łatwo dostępny.

Dlaczego właśnie farmaceuta

Rola farmaceutów w tym modelu będzie bardzo ważna i jest to pozytywne zjawisko. Pacjenci bardzo często zwracają się po poradę zdrowotną właśnie do farmaceuty, który zgodnie ze swoimi kompetencjami jest w stanie doradzić odpowiednią kurację lekami bez recepty i wskazać, jak poprawnie przyjmować te przepisane przez lekarza. Może też poinstruować jak odpowiednio posługiwać się sprzętem medycznym, co bywa problemem zwłaszcza dla starszych osób W przypadkach, które przekraczają kompetencje farmaceuty, może on zaproponować pacjentowi udanie się do lekarza – rada taka ma większą moc, niż gdyby udzieliła jej osoba postronna.

Ważny jest także potencjał zaufania społecznego, jakim cieszą się farmaceuci. Bardzo często to właśnie do farmaceuty, a dopiero potem do lekarza, pacjenci zwracają się z rozmaitymi problemami zdrowotnymi. Pozwala to zbudować dobrą, opartą na zaufaniu relację. Jak podkreśla Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, farmaceuci to grupa zawodowa o bardzo szerokich kompetencjach, dedykowana nie tylko do leków, ale także do porad i opieki farmaceutycznej. Dodaje też, że stanowią oni swoisty łącznik pomiędzy lekarzem a pacjentem, mogą wypełnić lukę informacyjną i objąć pacjenta szeroko pojętą opieką farmaceutyczną w zakresie doradztwa lekowego, poradnictwa, profilaktyki czy informacji o chorobach przewlekłych.

Na częstsze odwiedzanie aptek i rozmowy z farmaceutami przez pacjentów, zwłaszcza cierpiących na choroby przewlekłe, miał też wpływ program bezpłatnych leków dla seniorów. Sprawił on, że ci najubożsi, którzy do tej pory musieli oszczędzać na tym, co najważniejsze – czyli na własnym zdrowiu, mogą otrzymać receptę na bezpłatny lek na swoją chorobę. Realizując ją, bardzo często zwierzają się farmaceucie. Wykorzystanie tego potencjału to ważny krok, który może usprawnić opiekę medyczną w naszym kraju.

Agnieszka Mączyńska-Dilis