Stare, sprawdzone „sposoby babuni” wracają do łask. Dziś coraz częściej medycyna sięga po mądrość dawnych wieków i tradycyjne metody leczenia, profilaktyki, wzmacniania organizmu. Jedną z metod, które cieszą się niesłabnącą popularnością, jest terapia próżniowa, czyli stawianie baniek. Jak one działają i co warto o nich wiedzieć?

1. Bańki można wykorzystywać przy wielu przypadłościach, nawet do likwidacji cellulitu. Prawda czy mit?
Prawda!
Bańki stosujemy nie tylko w chorobach dróg oddechowych, ale i w przypadku reumatyzmu, wszelkich chorób osłabiających układ immunologiczny, a także dla uśmierzenia bólu, złagodzenia stresu, wzmocnienia organizmu oraz poprawy krążenia. Bańki bezogniowe (tzw bańki chińskie) doskonale sprawdzą się także do masażu miejsc dotkniętych rozstępami czy cellulitem. Masaż taki poprawia ukrwienie skóry i mikrokrążenie, ułatwia pozbywanie się toksyn i poprawia kondycję skóry.

2. Postawienie baniek pozwala uniknąć kuracji antybiotykowej. Prawda czy mit?
Prawda!
Trzeba jednak pamiętać, że bańki pomogą nam na wczesnym etapie infekcji. Można je stosować np. w nawracających infekcjach górnych dróg oddechowych, przy przeziębieniach, grypie. Działanie baniek jest tak wszechstronne dlatego, że stymulują one układ immunologiczny. Pojawiające się po postawieniu baniek wybroczyny traktowane są przez układ odpornościowy jako obce białko, wróg, którego należy zwalczyć – a to stymuluje go do wytworzenia odpowiedniej ilości ciał odpornościowych. Jeśli jednak infekcja jest zaawansowana, a układ odpornościowy bardzo osłabiony, bańki nie wystarczą. Niezbędna jest wizyta u lekarza i odpowiednia terapia lekowa.

3. Bańki można stawiać praktycznie każdemu, bez względu na stan zdrowia – nawet rocznym dzieciom. Nikomu nie zaszkodzą! Prawda czy mit?
Mit!
Owszem, kurację można zastosować już u rocznego dziecka, ale trzeba najpierw skontaktować się z pediatrą i upewnić się, czy nie widzi on przeciwwskazań do zabiegu. Jest też całkiem spora grupa schorzeń, przy których nie należy stosować baniek, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. W grupie „szczególnej troski” są osoby chorujące na serce, cierpiące na nawracające duszności, leczone lekami przeciwzakrzepowymi. Niewskazane jest stawianie baniek osobom z chorobami nowotworowymi i takim, których organizm jest bardzo wyniszczony chorobą lub inwazyjnym leczeniem. Przeciwwskazaniem jest także ciąża, anemia, skazy krwotoczne. Zanim postawimy bańki, przyjrzyjmy się skórze chorego – jeśli są na niej widoczne rozszerzone naczynka krwionośne albo wykwity skórne, np. alergiczne czy grzybicze, zrezygnujmy z kuracji. Dyskusyjne jest także stawianie baniek przy wysokiej gorączce (powyżej 38,5 stopnia Celsjusza) – zamiar taki należy skonsultować z lekarzem. Pamiętajmy też, że nie wolno stawiać ich bezpośrednio po posiłku ani osobom pod wpływem alkoholu!

4. Bańki trzeba stawiać umiejętnie – nie w każdym miejscu na ciele możemy je aplikować. Prawda czy mit?
Prawda!
Baniek nie należy stawiać na twarzy (szczególnie w pobliżu oczu, uszu czy nosa), w okolicy serca lub żołądka, w pobliżu dużych naczyń krwionośnych (szczególnie tam, gdzie widoczne są żylaki). Unikajmy także przystawiania ich na okolice objęte znamionami barwnikowymi. Niewskazane są również miejsca, gdzie między skórą a kością jest bardzo niewiele tkanki (kręgosłup, mostek, łopatki, obojczyki). Zrezygnujmy z kuracji, jeśli na skórze są wyraźne zmiany chorobowe.

5. Po postawieniu baniek chory musi leżeć w łóżku, aby „nie przeziębić” wybroczyn. Prawda czy mit?
Mit!
Bezpośrednio po zabiegu chory powinien odpocząć – najlepiej, jeśli zapadnie w sen. Później jednak może prowadzić normalne życie, choć oczywiście musi pamiętać, że jest rekonwalescentem i odpowiednio się oszczędzać. Najlepiej, aby pozostał w domu, nie musi jednak stale leżeć. Tylko dzieci warto zatrzymać w łóżku przez kilka dni – wystarczą trzy.

Opr. Agnieszka Mączyńska-Dilis