Salmonella – nie lekceważ jej latem

Najczęstszą przyczyną letnich zatruć, niebezpiecznych zwłaszcza u dzieci, jest bakteria o wyjątkowo wdzięcznie brzmiącej nazwie – Salmonella. Choć kojarzyć się może ona z łososiem, ryby te nie są bynajmniej przyczyną choroby zwanej salmonellozą. Odkrywca bakterii, dr Daniel Elmer Salmon, pewnie nawet się nie spodziewał, że jego nazwisko w ten właśnie sposób przetrwa w pamięci potomnych…

Najkrócej mówiąc, salmonella to bardzo niebezpieczna bakteria pochodzenia zwierzęcego (jej nosicielami jest mnóstwo gatunków, głównie ptaki, ale także żółwie). Istnieje bardzo wiele szczepów salmonelli, jednak tylko jeden jest niebezpieczny dla człowieka, wywołując chorobę układu pokarmowego – stan zapalny jelit i żołądka, któremu towarzyszą bóle brzucha, wymioty i wodnista biegunka. Salmonelloza jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci – w ich przypadku istnieje największe ryzyko ciężkiego przebiegu, odwodnienia i powikłań, takich jak zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej czy nawet ogólnoustrojowe zakażenie – sepsa.

Największe zagrożenie związane z tą bakterią jest to, że latem potrafi ona bardzo długo przetrwać w produktach żywnościowych zawierających składniki pochodzenia zwierzęcego, a rozwija się i namnaża w nich bardzo szybko. Ponadto, przenosi się nie tylko za pośrednictwem zakażonych produktów spożywczych, ale również poprzez kontakt z pożywieniem osób, które są jej nosicielami. Między innymi dlatego osoby, które chcą być zatrudnione w przemyśle spożywczym lub w lokalach gastronomicznych, powinny przechodzić badania kału, stwierdzające lub wykluczające jej nosicielstwo.

Letnie ryzyko

Najczęstszą drogą przenoszenia się zakażenia są produkty spożywcze, najczęściej mięso (zwłaszcza drobiowe), jaja oraz mleko i jego przetwory. Także na niemytych warzywach i owocach mogą znajdować się pałeczki salmonelli. Szczególnie niebezpieczne są jajka – surowe i półsurowe oraz wszelkie produkty oparte na nich, takie jak kremy, majonezy, sosy, kogel-mogel i lody. Te ostatnie powinniśmy latem spożywać wyłącznie ze sprawdzonych, zaufanych źródeł – doskonałe bowiem warunki do rozwoju bakterii pojawiają się, jeśli produkty są kilkakrotnie rozmrażane i zamrażane ponownie. Warto uważać także na wszelkie ciasta z kremami na zimno, mleczne i lodowe koktajle, mięsne galaretki, sałatki z majonezem i inne garmażeryjne specjały, co do których nie mamy pewności, czy były przechowywane w odpowiednich warunkach. Niebezpieczny jest także tatar i wszelkie dania z surowego lub niedogotowanego mięsa.

Salmonella m.in. dlatego jest tak niebezpieczna latem, że w gorące dni o wiele trudniej jest zapewnić potrawom odpowiednią temperaturę przechowywania, szczególnie w miejscach zbiorowego żywienia, na plenerowych imprezach czy weselach. Jednocześnie to właśnie w tym okresie najchętniej kusimy się spontanicznie na lody, gofry, kebaby czy zapiekanki, często oblane sosami na bazie majonezu (zwykle przechowywanymi w plastikowych butelkach na ladzie).

Objawy zakażenia

Gdy już pałeczki salmonelli trafią do naszego układu pokarmowego wraz z posiłkiem, atakują śluzówkę przewodu pokarmowego, namnażają się tam i wytwarzają toksyny. Już po paru godzinach od zjedzenia podejrzanej potrawy pojawiają się  pierwsze objawy. Amator dania z salmonellą czuje się rozbity, skarży na bóle i skurcze brzucha, może wystąpić gorączka. Dość szybko pojawia się trudna do opanowania, wodnista biegunka i silne mdłości, prowadzące do gwałtownych wymiotów.

Zatrucie salmonellą wiąże się z dużym ryzykiem odwodnienia, dlatego gdy objawy nie ustępują, najlepiej udać się szybko do lekarza. Zakażenie jest szczególnie niebezpieczne u dzieci i seniorów, a także osób, które mają obniżoną odporność, osłabionych, po zabiegach, przechodzących chemioterapię lub inne inwazyjne leczenie. W ich przypadku zagrożeniem jest nie tylko odwodnienie, ale stan zapalny, z którym system immunologiczny może sobie nie poradzić. Konsekwencją przebytej salmonellozy mogą być także poważne problemy ze stawami.

Nie lekceważ!

Aby stwierdzić obecność salmonelli, niezbędne jest badanie kału (posiew bakteryjny). W przypadku  zakażenia podaje się antybiotyki. Lekarz może zalecić także dietę, stosowanie środków powstrzymujących biegunkę i nawadnianie aptecznymi preparatami zawierającymi elektrolity. U osób z obniżoną odpornością, seniorów czy dzieci, u których choroba ma ciężki przebieg, może pojawić się konieczność hospitalizacji.

Leczenie jest bardzo ważne – zdarza się wprawdzie, że u niektórych osób choroba „przechodzi” sama, jednak pozostają one potem nosicielami bakterii nawet przez kilka miesięcy! Pałeczki salmonelli są obecne w ich kale, więc wszelkie zaniedbania higieniczne, typu niezbyt dokładne umycie rąk po skorzystaniu z toalety, narażają inne osoby na zakażenie. Dlatego właśnie pracownicy lokali gastronomicznych muszą robić badania kału, aby wykluczyć nosicielstwo. Także po zakończeniu leczenia powinno się powtórzyć posiew, żeby upewnić się, że bakterie zostały wyeliminowane.

O tym pamiętaj latem, aby uniknąć zakażenia!

  • Bardzo dokładnie myj ręce, szczególnie po wyjściu z toalety i przed kontaktem z żywnością. Wychodząc z toalet publicznych nie chwytaj świeżo umytą dłonią klamki – zrób to przez ręcznik czy kawałek papieru.
  • Nie kupuj mięsa, jajek czy mleka od przypadkowych sprzedawców, jeśli nie mogą pokazać dokumentu stwierdzającego pochodzenie produktów lub gdy produkty przechowywane są bez lodówki.
  • Kupując jajka sprawdź, czy nie zostały na nich resztki kału. W domu przed włożeniem do lodówki przelej krótko jajka gorącą wodą. Przechowuj je z dala od innych produktów, a po ich dotknięciu myj ręce, zanim dotkniesz jakiejś innej żywności.
  • Myj dokładnie owoce i warzywa przed zjedzeniem.
  • Do krojenia mięsa używaj osobnego noża i deski. Regularnie wyparzaj je wrzątkiem.
  • Niczego nie zamrażaj ponownie. Raz rozmrożone danie zjedz w całości, a jeśli coś zostanie – wyrzuć. Dotyczy to przede wszystkim mięsa, dań gotowych, lodów, kremów i ciast.
  • Nie jedz latem tatara, sałatek z majonezem, żadnych dań z półsurowego czy surowego mięsa lub jajek.
  • Lody i ciasta z kremem kupuj wyłącznie ze sprawdzonych źródeł. Unikaj „lodów na patyku” oferowanych np. na plaży. Jeśli na powierzchni lodów znajdują się drobne „igiełki” zamrożonej wody, zrezygnuj z ich zjedzenia.
  • Unikaj przydrożnych garkuchni czy budek z jedzeniem – szczególnie jeśli nie wszystkie produkty znajdują się tam w lodówce (np. butelki z sosami).
  • Po zabawie ze zwierzęciem (a także po sprzątaniu np. terrarium źółwia czy ptasiej klatki) dokładnie myj ręce i naucz tego także dzieci.

Agnieszka Mączyńska-Dilis